Nazwa zwyczajowa kilku gatunków zajęczaków z rodziny zającowatych

Trochę ta Wielkanoc bez sensu – niby jest wolne, ale zanim się człowiek naje, wyśpi i zrelaksuje, to nadchodzi wtorek i wraca poranne wstawanie. Ale nie ma co marudzić, dodatkowy dzień weekendu to jednak zawsze coś, a do tego wszędzie są świąteczne króliczki!

Króliczki, jak wiadomo, to nie koty (a koty są najlepsze na świecie), ale też są całkiem miękkie i puchate. Raz nawet miałam królika, ale był duży i mieszkał za domem w klatce postawionej w ogródku. I niestety – mimo mojego młodego wieku zrozumiałam, że jego przeznaczeniem był pasztet. Sama go nie wcinałam – żeby nie było! Nie przepadam za pasztetem.

W każdym razie króliki wyciągają ze mnie głęboko ukryte pokłady czułości, a nawet optymizmu – w końcu tak pociesznie sobie skaczą. Aż zaczęłam rozważać zamontowanie jakiegoś królika we wnętrzu ;]

Bunny interiors 1

via decoratualma.blogspot.com

Bunny interiors 2

via rabbitsbw.blogspot.com

Bunny interiors 3

via bunnyeatsdesign.com

Poniższy fotel zwie się wprawdzie Bunny chair, ale mi bardziej kojarzy się z bohaterami pewnego polskiego programu dla dzieci.

Bunny interiors 4

via connox.com

Bunny interiors 5

via nicedecors.com

Bunny interiors 6

via toykyokids.blogspot.com

I na deser mięciutki, świeży, pachnący i kręcący nosem króliczek do schrupania:

Deser

via myseasonsseasoning.blogspot.com

Advertisements

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s