Znalezione nie kradzione, odcinek 9

Zapraszam na listopadowy odcinek – będzie się działo!

Na początek seria trzech kartek znalezionych równocześnie. Nie jestem grafologiem, ale wydaje mi się, że podobny charakter pisma nie jest zbiegiem okoliczności. Na pierwszy rzut oka widać, że autor żyje w zgodzie z ludzką naturą – najpierw praca:

potem przyjemności (tajemniczy diagram zdaje się być jakąś grą):

A jak przyjemności, to nie obejdzie się bez lekkiego hazardu ;]

Drugi świstek, dostarczony przez wiernego fana (dzięki ;*) – cała prawda o narodzie:

Standardowo muszą pojawić się także listy zakupów – ta została przywieziona z dalekiego Podlasia:

A na tę natknęłam się pod blokiem:

Znając moje zastraszające tempo, następny odcinek pojawi się zapewne w grudniu,

Deser – wzornik odcieni czekolady ;]

via cazapix.com

Advertisements

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s