Lądowy wymarły gad naczelny

Muszę przyznać, że mimo całej sympatii, jaką darzę zamieszkiwany przeze mnie lokal, nastał w nim dość parszywy czas. Jeszcze nie grzeje kaloryfer, a już nie grzeje słońce. Brrr wrrr. Piję hektolitry herbaty i czerwonego wina na rozgrzanie i czekam, aż ktoś mnie poratuje owczą skórą albo farelką. W związku z panującą aurą moje wrażliwe łapska nie pozwalają na zbyt długi wpis. Odmawiam odmrożeniom, chcę dożyć do wiosny z pełnym zestawem palców.

(Przez skoki temperatury miałam właśnie niespodziewaną wizję – siedzę przy stole z nogami okrytymi wytartym kocem w kratę, trzymam w ręku pióro brudzące moje dłonie atramentem i piszę przy ogarku świecy „Naszą szkapę” albo coś w tym stylu. Biedny stary świat bez blogów i kaloryferów.)

Zatem do rzeczy! Dziś dzielę się nowym odkryciem z niezawodnej strony Society6 (z milionem grafik i plakatów): mój nowy ulubiony artysta to Enkel Dika.

All around the world

Przypadkowe doskonałe uzupełnienie wczorajszego wpisu:

Break free

Welcome to my world

Ostatnie trzy obrazki niosą ze sobą dodatkowo sprytne gry słów – lubię ;]

Extraordinary observer

Insta gram

Mown

Deser dla fanów matematyki, autor: Farnell.

Pythagosaurus

Reklamy

4 thoughts on “Lądowy wymarły gad naczelny

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s