Jednoosobowy pojazd bez silnika

Nikły poziom niedzielnej aktywności jest spowodowany nową zabawką zwaną hulajnogą. Jak się nad tym zastanowić, to nazwa jest całkiem sprytna, na przykład w porównaniu do roweru. Tak czy owak, nie miałam czasu na wpis ze względu na:

via allegro.pl

To znaczy, moja ma duże żółte kółka i jest zdecydowanie dla dorosłych (udźwignie niebagatelne 100 kilo)! Myślałam, że posiadanie hulajnogi będzie bardzo hipsterskie i będę się wstydzić na ulicy, ale to jest wspaniałe! Naprawdę! Polecam! Dużo wspanialsze niż rower, męczące, lecz frajda jest niesamowita!

Chociaż muszę przyznać, że nie wszyscy są jeszcze gotowi na ten trend. Jadąc ścieżką minęłam w pewnym momencie dziewczynkę, która próbowała jechać na trójkołowym rowerku. I tymi słowy jej opiekun próbował obudzić w niej ducha walki: Patrz, nawet pani na hulajnodze cię wyprzedza.

Jutro obiecuję wpis bardziej w temacie designu ;] Zamieszczę też pewnie niebawem relację z udoskonalania mojej osobistej hulajnogi, planuję pepitę ;D

Reklamy

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s