Stworzenie mitologiczne

Niniejszym podejmuję próbę przyciągnięcia do Terriera nerdów i geeków. Obie te grupy są mi bliskie, gdyż przyszło mi żyć z ich przedstawicielem ;]

Każdy szanujący się gracz słyszał co nieco o grze Wiedźmin 2: Zabójcy Królów, która miała konsolową premierę 17. kwietnia, czyli innymi słowy wczoraj. Ja miałam już okazję przysiąść do Xboxa i wypróbować to cudo, więc pozwalam sobie opisać pierwsze wrażenia po kilku godzinach gry.

Wizualnie gra jest bardzo ładna (intro autorstwa Tomka Bagińskiego – WOW! – rozpiera mnie duma, że pochodzimy z tego samego miasta). Nie podoba mi się tylko, że Geralt ma kucyk, wygląda w nim trochę niepoważnie. Usiłowałam kiedyś przejść trochę pierwszej wiedźminowej części i odkryłam w sobie talent do chodzenia po wsiach, a także do zbierania ziół. Jestem więc głęboko rozczarowana nowym nabytkiem, gdyż w ciągu trzech godzin gry spędziłam jakieś 10 minut z padem. Resztę czasu mój domowy nerd naparzał się z jakimiś zbójami. A ja bić się w grach za bardzo nie umiem, bo trzeba dużo i szybko przyciskać.

Ale to, że druga część nie jest dla dziewczyn, wcale nie oznacza, że nie jest dobra dla chłopaków! Chłopakom polecam gorąco!!

via gry.interia.pl

Podsumowując recenzję, czekam na grę Wiedźmin 3: Z pamiętnika Yennefer, w której będę mogła polatać na miotle, malować paznokcie i czarować. Tak, wiem, że ona też zajmowała się poważniejszymi rzeczami, ale gra może opierać się na jej młodości. Zresztą wcale nie rezygnuje z Wiedźmina 2, na pewno się rozkręci i nawet dla mnie patałacha znajdzie się coś przyjemnego.

Przy okazji muszę nadmienić, że uwielbiam Wiedźmina. Przeczytałam wszystkie książki kilkukrotnie, w różnej kolejności. Za każdym razem odkrywam w nich coś nowego, podkreślam nowy cytat i śmieję się z innej gry słów. Nie zdarzyła się na świecie jeszcze lepsza seria książek, jestem o tym głęboko przekonana. Zazdroszczę tym, których jeszcze czeka pierwsza lektura.

Jednak jest jedna straszna rzecz – polski film i serial. Masakra. No bo jak można tak przedstawić elfa (na szczęście nie udało mi się znaleźć większego zdjęcia):

 

via wiedzmin.wikia.com

Zamiast tak:

via greencelebrity.net

Albo tak (czekam, aż Wiedźmin podbije Hollywood):

via shadowmooncosplay.blogspot.com

Uwielbiam elfy, są obok driad moimi ulubionymi postaciami w Wiedźminie. Chciałam znaleźć dla porządku jakiś design inspirowany elfami, ale rezultaty były bardziej przerażające niż Agnieszka Dygant w roli Toruviel.

Advertisements

One thought on “Stworzenie mitologiczne

  1. to ,że we Władcy Pierścieni elfy są nieśmiertelne, dostojne i piękne nie oznacza ,że ta rasa będzie zawsze tak przedstawiana. Wiadomo ,że w Wiedźminie elfy są rasą prześladowaną i uciśnioną, i tak sobie myślę ,że taka Toruviel w jakiś sposób to ukazuje :) Co do polskiego Wiedźmina, rzeczywiście pewne momenty są opór rażące, ale obsada- mistrz. Gdyby polską obsadę połączyć z możliwościami producentów serialów HBO ( co jest moim marzeniem ) to cóż…. byłoby na co popatrzeć :)

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s