Znalezione nie kradzione, odcinek 4

Ach! Czym byłaby niedziela bez porcji badziewia z chodników!

Poniższa karteczka jest dosyć niepokojąca. Mam nadzieję, że jej autor nie planował morderstwa i wyłudzenia odszkodowania. Dobrze, że trafiła w bezpieczne ręce.

Wygląda na to, że niedługo cykl zostanie zawieszony do odwołania – moja kolekcja mnie zawodzi. Większość świstków, która jeszcze została do opublikowania, to różnego rodzaju listy imion, nazwisk czy numerów telefonów :/ Także, jeśli mnie znasz, zbieraj taką makulaturę i mi oddawaj, a jeśli nie – to ją gub!

Reklamy

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s