Znalezione nie kradzione, odcinek 1

Od kilku lat jestem kolekcjonerem śmieci. Wypatruję na chodnikach i innych podłożach kartek i świstków zawierających pismo odręczne. Na początku skupiałam się na listach zakupowych, ale w chwili obecnej treść napisów nie ma dla mnie znaczenia. Biorę wszystko, jak leci ;]

Nie jestem w stanie określić, ile mam na dzień dzisiejszy eksponatów. Magazynuję je wszędzie – w kieszeniach płaszczy, w pudełkach, w szufladzie w pracy… Część dostałam też od znajomych, którzy wynaleźli rozmaite świstki na zagranicznych chodnikach. To naprawdę zadziwiające, ile można znaleźć, po prostu patrząc pod nogi.

Postanowiłam uczynić niedzielę dniem mojej kolekcji i będę co tydzień zamieszczać 10 elementów. Może w ten sposób uda mi się wreszcie uporządkować zbiory. Zainwestowałam nawet w antyramy i mam zamiar wyeksponować w nich wszystkie oryginały.

Pierwsza porcja:

Całość prezentuje się na razie tak (z pewnością będzie dużo lepiej, kiedy antyrama zostanie zapełniona „po brzegi”):

Ciąg dalszy nastąpi.

Follow my blog with Bloglovin

Reklamy

2 thoughts on “Znalezione nie kradzione, odcinek 1

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s