DIY for dummies: ptaszarnia

Pomysł na dzisiejszy DIY niecnie ściągnęłam z bloga MishMash. Tak się na szczęście składa, że jego właścicielkę znam osobiście i udało mi się uzyskać aprobatę ;]

Przy użyciu gazety i ptaków wyciętych z reklamy Ikei MishMash stworzyła takie oto dzieło:

via MishMash

Postanowiłam dostosować tę metodę do własnych potrzeb. Otóż mam w domu kupioną przed laty niepasującą do niczego tacę. Praktycznie jej nie używamy, więc mogłam bez obaw ją poświęcić. Jeszcze wczoraj wyglądała ona tak:

Tacę należało pomalować. Gazeta jest stosunkowo gruba, więc wzór pewnie by przez nią nie przebijał, ale wolałam nie ryzykować. Poza tym farba ułatwia też później przyklejanie. Żeby skutecznie zakryć wzór zastosowałam ciemny fioletowy. Przede wszystkim dlatego, że taca jest duża, a tej farby miałam najwięcej, proza życia.

W międzyczasie wycięłam ptaki. Znalazłam je wcześniej na stronie dreamstime.com. Na wszelki wypadek, znając moje zdolności manualne, wydrukowałam spory zapas.

Gdy farba już trochę wyschła, zajęłam się montażem gazety. Trochę sobie skomplikowałam sprawę. Nie znalazłam w domu żadnego standardowego dziennika, więc musiałam wyciąć partie tekstu z programu Warszawskiego Festiwalu Filmowego 2010 (tak, nie mamy w domu porządnej gazety, ale takie starocie walają się wszędzie…) i ułożyć je tak, żeby zakryć całość. Dzięki temu, że farba nie wyschła do końca, części programu przykleiły się do tacy i nie musiałam się martwić, że będą się przemieszczać we wszystkie strony.

Mogłam przystąpić do aplikacji ptaków. Najpierw kontury:

A później wypełnienie:

Całość oczywiście obdarzyłam solidną porcją kleju do decoupage:

Po wyschnięciu użyłam jeszcze matowego werniksu i tak prezentuje się ostateczny efekt:

Artystyczny nieład jest rzecz jasna efektem zamierzonym. Został osiągnięty dzięki niedbałemu pokolorowaniu ptaków oraz nieprzejmowaniu się, że pędzel z klejem rozmazuje fiolet z mazaków.

Zauważyłam właśnie na ostatnim zdjęciu ciekawy tytuł filmu – „Jak chcę gwizdać, to gwiżdżę”. Ja gwizdać nie umiem, ale i tak czuję się zachęcona do obejrzenia.

Follow my blog with Bloglovin

Advertisements

7 thoughts on “DIY for dummies: ptaszarnia

  1. same ochy i achy!! czasami blogerowi już na początku przyda się kubeł zimnej wody i to teraz niniejszym czynię! chlup ..
    w mojej opinii skromnego obserwatora jest to najsłabszy DIY’owy gadżet i choć rzeczą jasną jest, że artystyczny nieład jest efektem zamierzonym to wygląda jakby projekt wykonywany był w ikarusie komunikacji miejskiej na przystanek przed wysiadaniem ..

  2. Na żywo prezentuje się bardzo dobrze – poza tym efekt rozmazania pojawilby się prędzej czy później bo taca jest użytkowana do dostarczania napojów wysokoprocentowych, a te, z upływem czasu, nabywają zdolności antygrawitacyjnych i opuszczają naczynia rozchlapując się na biedne ptaszęta i rozmazując ich wrażliwe sylwetki…

Wymerdaj komentarz ;D

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s